533 728 335

Otyłość i cukrzyca – dlaczego samo liczenie kalorii nie wystarcza?

Otyłość i cukrzyca - dlaczego samo liczenie kalorii nie wystarcza?Cukrzyca i otyłość bardzo często występują razem – cukrzyca może być wywołana przez otyłość lub odwrotnie, otyłość może być konsekwencją cukrzycy. Choroby te mają wiele wspólnego, podobne mogą być strategie ich leczenia – sprowadzają się one głównie do odpowiedniego modelu żywienia. Jednak leczenie cukrzycy czy otyłości u wielu osób nie przynosi pożądanych efektów, co świadczy o tym, że w niewłaściwy sposób pojmujemy przyczyny tych chorób i sposoby na ich wyeliminowanie. Podzielasz przekonanie, że aby schudnąć wystarczy zredukować ilość spożywanych kalorii? Oto, dlaczego jesteś w błędzie.

 

Dlaczego otyłość i cukrzyca tak często występują razem?

Nie bez powodu cukrzyca i otyłość występują razem. U ich podłoża leżą złożone zaburzenia metaboliczne, dotyczące przede wszystkim metabolizmu glukozy i insuliny. Szczególnie niebezpieczna jest otyłość brzuszna, gdyż wisceralna tkanka tłuszczowa, otaczająca narządy jamy brzusznej jest wyjątkowo aktywna metabolicznie i prozapalnie. Gromadzenie się ektopowej tkanki tłuszczowej w tkance otaczającej narządy wewnętrzne jest bezpośrednio związane z rozwojem insulinooporności. Uważa się, że oporność na insulinę jest wspólnym mianownikiem w rozwoju cukrzycy i otyłości. Ponadto dowody sugerują, że istotnym czynnikiem jest także ogólnoustrojowe zapalenie. Trzewne złogi tłuszczu są związane z rozwojem komórek tłuszczowych, które są powiększone i dysfunkcyjne. Taka dysfunkcjonalna tkanka tłuszczowa wydziela biomarkery prozapalne, w tym prostaglandyny, białko C-reaktywne (CRP) i cytokiny, takie jak interleukiny (np. interleukinę-6), czynnik martwicy nowotworów alfa (TNF-α) i leptyna. Wraz ze wzrostem otyłości odpowiada również spadek poziomu adiponektyny, przeciwmiażdżycowej adipokiny. Uwalniane przez tkankę tłuszczową mediatory zapalne przyczyniają się do rozwoju cukrzycy typu II, hiperlipidemii oraz chorób układu krążenia, a także otyłości. Jeśli występuje duży udział tłuszczu w mięśniach, prawdopodobnie przyczyni się to do zaburzeń metabolicznych, ponieważ zwiększenie krążenia wolnych kwasów tłuszczowych wymaga większego wydzielania insuliny w celu kontrolowania metabolizmu glukozy. Wynikająca z tego hiperinsulinemia zmniejsza wrażliwość tkanek wrażliwych na insulinę, co predysponuje do cukrzycy typu II. Zmniejszenie wydzielania adiponektyny hamuje również białka receptora insuliny. Ponadto regularne spożywanie pokarmów bogatych w węglowodany powoduje hiperglikemię poposiłkową, która powoduje powtarzające się ostre stany zapalne, które mogą przyczyniać się do przewlekłego stanu zapalnego.

To właśnie obecność tkanki tłuszczowej brzusznej wskazuje na ścisłą zależność pomiędzy otyłością a cukrzycą. Osoby o prawidłowym wskaźniku masy ciała BMI, ale zbyt wysokim obwodzie pasa mogą chorować na cukrzycę, gdyż są „metabolicznie otyli”. Tłuszcz trzewny powiązany jest nie tylko z większym ryzykiem wystąpienia cukrzycy, ale także zespołu metabolicznego, chorób układu sercowo – naczyniowego oraz nowotworów.

Przyczyną otyłości brzusznej może być stres i nadmiar wydzielanego kortyzolu. Kolejnym winowajcą jest siedzący tryb życia. Na pierwszy plan wysuwa się jednak niewłaściwa dieta sprzyjająca rozwojowi insulinooporności, a zatem model odżywiania, w którym dominują węglowodany.

 

Dlaczego ograniczanie ilości spożywanych kalorii nie ma sensu?

Od wielu lat panuje przekonanie, że efektywność odchudzania zależy ściśle od deficytu kalorycznego. Im mniej kalorii przyjmujemy, tym szybciej spalamy tłuszcz. Skoro tak jest, dlaczego tak wiele diet odchudzających kończy się niepowodzeniem? Teorię o efektywności ograniczania kalorii w celu redukcji masy ciała można obalić na kilka sposobów. Jednym z nich jest oczywista prawda, że kaloria kalorii nierówna. Oczywiste jest, że kilkaset kalorii dostarczonych z fast foodów nie równa się kaloriom dostarczonym z nieprzetworzonych produktów. A to prowadzi do prostego wniosku – liczy się nie ilość kalorii, a to, jaki efekt metaboliczny wywołuje posiłek. I tu na scenę wkraczają węglowodany. Powszechnie uważane za doskonałe źródło energii, stanowiące podstawowy składnik tradycyjnej diety… węglowodany rujnują nasze zdrowie. Większość ludzi spożywa je w każdym posiłku – a to wyzwala kaskadę niekorzystnych zmian hormonalno – metabolicznych, których efektem jest rozwój chorób przewlekłych. Na nic zda się ograniczenie podaży kalorii, jeśli i tak większość z nich dostarczana będzie z węglowodanów. Wówczas spodziewać nie należy się spadku masy ciała, a wręcz przeciwnie. Jest to konsekwencją następujących procesów:

– po spożyciu węglowodanów dochodzi do stymulacji trzustki i wydzielania insuliny
– gdy węglowodany spożywane są kilka razy dziennie, poziom insuliny jest stale podwyższony
– insulina to hormon umożliwiający obniżenie poziomu glukozy we krwi, ale jednocześnie – sprzyja kumulowaniu tkanki tłuszczowej
– hiperinsulinemii może towarzyszyć przyrost masy ciała, a także rozwój insulinooporności – rozwija się nadwaga i cukrzyca typu 2.

 

Jeśli nie liczenie kalorii, to co?

dieta keto na odchudzanieZamiast skrupulatnie liczyć kalorie i wierzyć, że deficyt kaloryczny pozwoli pozbyć się otyłości i towarzyszących jej chorób przewlekłych, należałoby skoncentrować się na ograniczeniu podaży węglowodanów. Wystarczy zastąpić je tłuszczami. Wielu osobom trudno jest zrozumieć ten swoisty paradoks, w jaki sposób tłuszcze pomagają spalać tłuszcz – a wytłumaczenie jest bardzo proste. Rezygnując z węglowodanów na rzecz tłuszczów, umożliwiamy utrzymanie prawidłowego poziomu insuliny we krwi. Przekłada się to na pozyskiwanie energii z tłuszczów – zarówno tych dostarczanych wraz z dietą, jak i skumulowanych w tkance tłuszczowych. Odchudzanie ułatwia zwłaszcza specjalny typ diety niskowęglowodanowej – dieta ketogeniczna.

Insulinowa teoria otyłości rzuciła zupełnie nowe spojrzenie na funkcjonowanie organizmu i zaburzenia, mogące skutkować przybieraniem na wadze. Pożywienie nie służy jedynie dostarczaniu kalorii, ale może wywoływać rozmaite zmiany biochemiczne – i model żywienia powinien być komponowany tak, aby te zmiany były jak najbardziej korzystne. W przypadku diety ketogenicznej nie należy obawiać się zmniejszenia poziomu glukozy i insuliny we krwi. W ten sposób wyeliminowanie zostaje ryzyko rozwoju insulinooporności, czyli jednej z głównych przyczyn otyłości czy cukrzycy. Jednocześnie – dzięki wyeliminowaniu glukozy jako źródła energii, spalany jest tłuszcz, co zapewnia utrzymanie prawidłowej masy ciała. Syntetyzowane podczas stosowania diety keto ciała ketonowe ograniczają apetyt, co dodatkowo ułatwia odchudzanie. Dieta keto jest zatem doskonałą dietą na redukcję masy ciała. Ponadto dieta ketogeniczna wyróżnia się potencjałem przeciwzapalnym, pozwala utrzymać prawidłowy profil lipidowy, wspomaga odporność organizmu, doskonale usprawnia funkcjonowanie układu nerwowego. Korzyściami ze stosowania tej diety ketogenicznej jest zatem profilaktyka chorób serca, schorzeń neurologicznych czy spadku odporności.

Call Now Button