533 728 335

Najnowsze zalecenia American Heart Association – nie ma potrzeby ograniczać spożycia cholesterolu

Najnowsze zalecenia American Heart Association – nie ma potrzeby ograniczać spożycia cholesteroluPrzez wiele lat cholesterol uznawany był za jeden z najmniej pożądanych składników diety. Wysokie spożycie cholesterolu kojarzone było bowiem ze wzrostem ryzyka rozwoju chorób serca, takich jak miażdżyca, nadciśnienie czy zawał serca. Zalecenia dotyczące spożycia cholesterolu wraz z dietą stawały się coraz bardziej restrykcyjne, znajdując wyraz w ograniczeniu m.in. spożycia jaj, które uznawane są za bogate źródło cholesterolu pokarmowego. W ostatnich latach eksperci ds. żywienia zaczęli jednak zmieniać front, gdyż w licznych badaniach klinicznych wykazano, że zarówno tłuszcze, jak i cholesterol dostarczane wraz z dietą nie mogą być powiązane ze wzrostem ryzyka sercowego. Wykonane przed laty badania, które rzekomo wskazywały na takie powiązanie, były interpretowane w niewłaściwy sposób, a główne zarzuty dotyczą nieuwzględnienia trybu życia badanych osób czy innych niż tłuszcze i cholesterol czynników dietetycznych. Potwierdzeniem tych spostrzeżeń jest najnowsza publikacja American Heart Association, w której podkreślany jest brak związku między cholesterolem dietetycznym a ryzykiem chorób serca.

 

Podwyższony cholesterol – czy stanowi powód do obaw?

 

Cholesterol to związek syntetyzowany w organizmie, który pełni wiele istotnych funkcji – buduje błony komórkowe i uczestniczy w syntezie hormonów steroidowych. Jak jest więc możliwe, że związek ten kojarzony jest z występowaniem chorób serca? Przez wiele lat uznawano, że cholesterol wchodzi w skład blaszki miażdżycowej, która gromadzi się w śródbłonku naczyń i zwęża światło naczynia, sprzyjając niedokrwieniu organów, a także inicjując procesy krzepnięcia i powstawanie zatorów. Dziś wiadomo jednak, że cholesterol stanowi zaledwie znikomy ułamek składu blaszki miażdżycowej, natomiast istotny jest udział cząstek tzw. oxLDL, czyli utlenionego cholesterolu LDL. I tylko taki cholesterol wpływa negatywnie na zdrowie układu sercowo – naczyniowego. OxLDL powstaje pod wpływem działania wolnych rodników i przewlekłego stanu zapalnego organizmu. A takie warunki stwarzane są przez inny składnik diety, który prawidłowo kojarzony jest z występowaniem chorób serca. Mowa o węglowodanach. Dieta bogata w węglowodany wykazuje znaczny potencjał prozapalny, sprzyjając zwiększeniu ilości oxLDL. Taki model żywienia sprzyja ponadto zwiększeniu poziomu cholesterolu całkowitego, co jest konsekwencją wzmożonej syntezy cholesterolu w wątrobie w odpowiedzi na stan zapalny. Osoby narażone na rozwój chorób układu sercowo – naczyniowego powinny zatem pomyśleć o diecie niskowęglowodanowej, która stanowi doskonały model żywienia sprawdzający się w profilaktyce takich chorób przewlekłych jak nadciśnienie, miażdżyca czy cukrzyca. Dieta niskowęglowodanowa umożliwia ponadto normalizację masy ciała, co także stanowi istotny czynnik zdrowotny.

A skoro jesteśmy już przy wątrobowej syntezie cholesterolu – to właśnie ona determinuje całkowity poziom cholesterolu we krwi, zaś udział cholesterolu dostarczanego wraz z dietą jest niewielki. Nawet wysokie spożycie cholesterolu nie zwiększy ryzyka chorób serca, o ile nie towarzyszy mu wysokie spożycie węglowodanów i stres oksydacyjny, generujący powstanie utlenionych LDL. A co więcej – negatywny wpływ na zdrowie wywiera zbyt niski poziom cholesterolu we krwi. Konsekwencjami mogą być zaburzenia hormonalne, spadek odporności, nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu nerwowego i sercowo – naczyniowego, a nawet większe ryzyko udaru mózgu.

 

Co na temat spożycia cholesterolu mówi najnowsza publikacja American Heart Association?

 

American Heart Association to amerykańska organizacja non – profit, która finansuje badania medyczne związane z układem sercowo – naczyniowym i edukuje w zakresie zdrowego stylu życia. Do niedawna niemal wszystkie zalecenia żywieniowe podkreślały konieczność ograniczenia spożycia cholesterolu w diecie, co miało przekładać się na spadek ryzyka chorób serca. Jednak to się zmienia – aktualne wytyczne wydane przez American Heart Association, American College of Cardiology czy „Dietary Guidelines for Americans” nie wspominają ani słowem o konieczności zminimalizowania spożycia cholesterolu. Jest to efektem niespójnych wyników analiz klinicznych, które nie udowodniły w jednoznaczny sposób związku między cholesterolem z diety a występowaniem chorób serca.

cholesterol w diecieDotychczasowe zalecenia żywieniowe mówiły o ograniczeniu spożycia cholesterolu poniżej 300 mg na dobę. Obecnie zalecenia te tracą na aktualności, gdyż liczne analizy nie wykazały związku między spożyciem cholesterolu a większym ryzykiem zawału serca, udaru mózgu czy zwiększonej śmiertelności. Natomiast w przypadku tych badań, w których występowała pozorna korelacja, wyniki uległy osłabieniu przy skorygowaniu interpretacji o zawartość w diecie błonnika, tłuszczów trans czy kaloryczność diety. Jeśli natomiast chodzi o związek między spożyciem cholesterolu a jego poziomem we krwi, to dodatnia zależność wykazana została jedynie u tych osób, u których spożycie cholesterolu było bardzo wysokie. Osoby, które spożywały kilka jaj dziennie miały wysoki poziom cholesterolu LDL we krwi. Nie oznacza to jednak, że przekładało się to na zwiększenie ryzyka chorób serca.

American Heart Association nie znajduje zatem podstaw do tego, aby nadal rekomendować ścisłe kontrolowanie cholesterolu spożywanego wraz z dietą. Zalecenia dotyczące spożywania jaj (najbogatszego źródła cholesterolu dietetycznego) przedstawiają się następująco:

Call Now Button